Aktualny czas: 05-08-2020, 15:07 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Alkoholizm i rozpad rodziny
Autor Wiadomość
Paolka1 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 2
Dołączył: Aug 2019
Reputacja: 0
Post: #1
Alkoholizm i rozpad rodziny
Witam,
Jestem osoba zupełnie nowa na forum. Trochę nie za bardzo wiem od czego zaczac tak wiele rzeczy mnie meczy. Jestem w małżeństwie z alkoholikiem ponad 15 lat. Mamy trójkę super dzieciaków. Mojego męża poznałam jak siedział nad szklanka whisky i zapijał ból po zdradzie narzeczonej. Przez wiele lat kiedy patrzyłam jak pije tłumaczyłam go ze ma swoje powody ( wiele w życiu przeszedł). Od jakiś dwóch lat zdałam sobie sprawę , ze on jest bardzo uzależnionym , funkcjonującym alkoholikiem. Nie pije po barach, pije w domu, wieczorem, przy oglądaniu telewizji po kilka szklaneczek wódki z sokiem. Czasem się wstydzi mnie wiec czeka aż pójdę spać. Dzieci nie widza problemu, nie przypisują jego agresywnego zachowania do alkoholizmu.
Podczas kilku ostatnich lat jego stosunek do nas, do rodziny się zmienił. Na początku, pomimo picia, był we mnie wpatrzony, popierał moje opinie, zawsze pytał się o radę i nigdy nie usłyszałam od niego złego słowa. Jestem kobieta o atrakcyjnym wyglądzie, artystka, oraz mam bardzo optymistyczne usposobienie. Mąż od kilku lat przestał mnie szanować, zaczął mi ubliżać , wyzywać mnie od głupich idiotek, zaczął wmawiać mi zdrady i nazywać mnie kurwiszonem chociaż nigdy nie dałam mu do tego powodu. Wiele razy krzyczy na mnie przy dzieciach chociaż prosiłam go aby to robił na osobności. Podczas ostatnich lat straciłam pewność siebie, stałam się osoba niepewna. Mąż oczywiście alkoholizmem obarcza mnie. Każda kłótnia jest coraz bardziej bolesna. Mąż obraza mnie coraz dotkliwiej. Po kłótni blokuje mi kody do sejfu gdzie czytamy gotówkę i dokumenty oraz zabiera kluczyki do auta. Chce mi udowodnić ze bez niego jestem niczym ( przez wiele lat opiekowałam się dziećmi i miałam tylko dorywcze artystyczne zlecenia, od pół roku pracuje w firmie i dobrze zarabiam). Po kilku dniach oddaje mi kluczyki i wracamy do normalności. Jednak po zakończonej kłótni nigdy nie uznaje swojej winy. Nigdy nie przeprasza. Po prostu nagle jak za dotknięciem zaczarowanego ołówka wszystko mija i wracamy do codzienności, seksu , wspólnych wycieczek, wspólnego oglądania filmów i spotkań z przyjaciółmi.

Dzieci nie wiedza , nie domyślają się ze tata ma problem oprócz najstarszej córki która ma 15 lat i jest w niesamowitym konflikcie z moim mężem. Córka nieznośni ojca ze względu na to jak mnie traktuje oraz ze względu jak traktuje ja. Jeśli ona się jemu sprzeciwi to od razu ma zabierany telefon i zabronione wyjście z domu , na co ja się nie zgadzam. Córka się świetnie uczy i jest bardzo utalentowana. Pływa w drużynie pływackiej i nie mamy z nią problemów dyscyplinarnych, jednak jest bardzo mądra dziewczyna i widzi co w domu się dzieje, nie może zrozumieć jaka podstępna i niebezpieczna choroba jest alkoholizm. Ona widzie tylko fakty : tata krzyczy i ubliża mamie, tata jest wybuchowy, tata jest despotyczny, tata przeprasza drogimi prezentami a nie słowem. Wiem co ona czuje, bo sama niestety miałam ojca alkoholika, tylko takiego co upijał się na mieście i wracał z urwanym filmem do domu często wymiotując . Mój mąż wypija ogromne ilości alkoholu i nie ma prawie żadnych zewnętrznych objawów ze jest nieczezwy oprócz błysku w oku, , dobrego humoru i lekko płaczącego języka.

Chłopcy są młodsi i wpatrzeni w tatę, pomimo tego ze one prawie z nimi czasu nie spędza. Jak następuje okres trzeźwości to może trochę.

Mąż bardzo kocha dzieci i nieraz mi groził ze dzieci nie dostanę jak będę próbowała odejść. W nocy się do nich przytula a jak są jakiś czas u dziadków to bardzo tęskni.

Ogólnie jest wiele rzeczy które tylko potwierdzają jego uzależnienie w wysokim stopniu i moje współuzależnienie . Pytanie moje jest takie: czy warto walczyć i czy warto wierzyć w lepsza przyszłość . Czy jednak jeśli jest się już na etapie nieuszanowania drugiej osoby , poniżania i wyzywania, czy jest już za późno. Mąż zdaje sobie sprawę ze jest uzależniony ale nie chce się leczyć bo twierdzi, ze straci swoją osobowość. Podczas okresu niepicia ( od stycznia do kwietnia) mąż nie udziela się towarzysko, jest depresyjny i nic go nie cieszy. Wkurza się bardzo często i jest rozdrażniony. Tłumacze mu, ze prawdopodobnie jest to okres przejściowy ale on z uśmiechem oznajmia ze i tak w kwietniu zaczyna pic bo są komunie, potem lato i grilowanie ......

Wiele razy myślałam o odejściu ale nie jestem jeszcze na to gotowa. Sama nie wiem czego w życiu chce i dlatego staram się przeanalizować kilka faktów aby ocenić moje uczucia i odczucia, to czy jestem w stanie żyć z mężem alkoholikiem, czy jestem w stanie żyć z mężem niepijącym i czy jestem w stanie podnieść się i uwierzyć w sama siebie od nowa, stac się ponownie dziewczyna pewna siebie i swoich decyzji , szalona i optymistyczna . Po prostu szczęśliwa.

Mam nadzieje usłyszeć kilka historii podobnych do mojej z rozwiązaniami. Proszę zasiejcie we mnie ziarenko nadziejo na lepsze jutro .......
21-08-2019 04:05
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Paolka1 Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 2
Dołączył: Aug 2019
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Alkoholizm i rozpad rodziny
Dziękuje za odpowiedz, znaczy to dla mnie wiele.
Nie mieszkam w Polsce, wiec dostęp tutaj mam do grup AA i szczerze mówiąc kilka lat temu uczęszczałem na takie spotkania, pomogli mi to zrozumieć kilka rzeczy.
Tak , poszukam pomocy terapeuty, zawalczę, mam nadzieje ze wygramy ta walkę. Potrzebuje tylko uwierzyć mocno w siebie i zabrać się do tego z myślą, ze nie odpuszczę walki jak będzie lepiej ( bo jest i lepiej i gorzej), nie dam sobie zamydlić oczu , bo to niestety mój problem. Jak jest lepiej to zapominam ze było gorzej .

Dziękuje za Twoje słowa..... będę walczyć :-)
21-08-2019 18:53
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  czy to alkoholizm Vena1986 0 3,046 28-02-2014 00:41
Ostatni post: Vena1986
  czy alkoholizm powoduje chorby? pablo 2 4,723 24-06-2013 23:48
Ostatni post: Rychu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości