Aktualny czas: 19-08-2019, 22:14 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Relacje z rodzicami
Autor Wiadomość
Michu Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 981
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #91
RE: Relacje z rodzicami
Wiesz co a mi sie wydaje, ze może ty w tym śnie dzieckiem byłaś? Bo własnie dzieci tak mają, że zawsze bronią rodziców, zawsze bo w dziecinstwie rodzice są największym autorytetem, nie ma nikogo wazniejszego od nich i nawet jak są źli to i tak i tak dziecko zawsze bronić ich będzie.

Mój blog o wychodzeniu z choroby:
http://www.nerwicowo.blogspot.com
12-03-2013 11:21
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
renia Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 8
Dołączył: Dec 2013
Reputacja: 0
Post: #92
RE: Relacje z rodzicami
ciężko to stwierdzić, ale często zastanawiam się nad tym, żeby wyciągnąć do ojca pomocną dłoń. traktował mnie przez te wszystkie lata okropnie i moją matkę też, ale czasami jest mi go szkoda. gdy nie pije jest cudownym człowiekiem, takie dni zdarzały i zdarzają się bardzo rzadko, ale wtedy potrafi i normalnie porozmawiać i wesprzeć słowem. nie mieszkam już z nim od 2 lat, spotykamy się jedynie na święta u dziadków (jego rodziców), ale wtedy najczęściej zaczyna pić już w mikołajki, bo zawsze powtarzał, że bardzo lubi to święto, a jak wiecie później jeszcze są święta i sylwester to już w ogóle tyle chwil do świętowania! yhhhh. i co ja mam niby zrobić? no nic. posiedzę chwilę przy stole, pogadam, ale zaraz zaczyna wrzeszczeć i kończy się miła atmosfera po tym jak otwiera już którąś z kolei butelkę wódki. niby nie chcę go znać, ale nadal pamiętam te chwile, kiedy nie pił albo kiedy był po prostu kilka dni trzeźwy. najgorsze są te tygodnie picia, kiedy nawet mnie nie poznaje i wyzywa od najgorszych. wtedy nie pojawiam się w ogóle w okolicy rodzinnego domu. kontakt jak widać niby mam, ale jaki to kontakt, kiedy poniekąd chcę , aby było dobrze, a jest jak jest.
winię go okropnie za to, że też zaczynam pić. piję, bo jak piję to nie myślę o nim aż tak źle. nie myślę wtedy w ogóle o złych rzeczach. ale wiadomo, alkohol jest dla ludzi. znajomi mówią mi, że przesadzam, ale w końcu to ojciec jest pijakiem, ja tylko od czasu do czasu się czegoś napiję, a znajomi robią z tego wielkiego halo, że niby idę w jego ślady i staczam się jak on.
03-12-2013 15:23
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Michu Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 981
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #93
RE: Relacje z rodzicami
To, ze ty pijesz, to twoja decyzja i od ciebie tylko zalezy czy bedziesz to robila, wiec nie mozna mowic, ze pije sie przez kogos.

Jesli chodzi o twojego ojca to wiem co czujesz, taki śentyment do pijacej osoby, bo pamieta sie dobre chwile jak ta osoba byla trzezwa. Bardzo trudna sytuacja, ale chyba trzeba zaakceptowac, to ze sie nie ma wplywu na czyjes postepowanie.

Mój blog o wychodzeniu z choroby:
http://www.nerwicowo.blogspot.com
03-12-2013 23:08
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
Smile DDA i relacje koleżeńskie, przyjacielskie, służbowe Alex 15 13,061 17-12-2014 12:32
Ostatni post: Michu
  Relacje starszy brat - młodsza siostra Kas 5 5,737 13-05-2013 12:49
Ostatni post: Michu

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości