10-11-2011, 02:22 PM
Witam
mam na imię Dominika i chciałabym znaleźć wśród Was odpowiedzi na wiele nurtujacych mnie pytań. Wydaje mi się, ze do dziś nie zdawałam sobie sprawy,ze mój partner jest uzależniony a ja współuzależniona. Od jakiegos czasu cio jakis czs znikał, wyłanczał telefon, nie nocował w domu tylko w samochodzie przez kilka dni.Nie pił wódki lecz piwo. Chciałabym zakonczyć te znajomośc tymbardziej, zę nie jestem jego żoną. Z drugiej strony ciągle myślę o jego problemie, o wspólnie spędzonych dobrych dniach i nie potrafię. Wydaje mi się, ze wielokrotnie niepotrzebnie go ratowałam z opresjii, tłumaczyłam, przygarniałam- a on naprawde nie zauwazył swojego problemu. Moje życie jest szare, monotonne. Proszę o pomoc
Dominika
mam na imię Dominika i chciałabym znaleźć wśród Was odpowiedzi na wiele nurtujacych mnie pytań. Wydaje mi się, ze do dziś nie zdawałam sobie sprawy,ze mój partner jest uzależniony a ja współuzależniona. Od jakiegos czasu cio jakis czs znikał, wyłanczał telefon, nie nocował w domu tylko w samochodzie przez kilka dni.Nie pił wódki lecz piwo. Chciałabym zakonczyć te znajomośc tymbardziej, zę nie jestem jego żoną. Z drugiej strony ciągle myślę o jego problemie, o wspólnie spędzonych dobrych dniach i nie potrafię. Wydaje mi się, ze wielokrotnie niepotrzebnie go ratowałam z opresjii, tłumaczyłam, przygarniałam- a on naprawde nie zauwazył swojego problemu. Moje życie jest szare, monotonne. Proszę o pomoc
Dominika
