jak rozwija się alkoholizm

Nikt nie rodzi się alkoholikiem i nikt nie budzi się pewnego dnia w dziwnym miejscu, do którego nigdy nie poszedłby, gdyby był trzeźwy.

Uzależnienie rozwija się niepostrzeżenie a nawet przyjemnie. Początkowo alkohol rozluźnia, ośmiela, czyni dowcipnym tzw. dusza towarzystwa, sprawia, że masz dobre grono znajomych a nawet przyjaciół. Oprócz alkoholu ważne jest też spotkanie z ludźmi, że się zabawimy, dobrze zjemy, pogadamy o polityce, biznesach, wakacjach i o czym tam jeszcze.

Z czasem jednak, fakt picia wybija się na plan pierwszy. Elementy atrakcyjne dawniej, bledną. Przestaje Cię zajmować, co u kogo słychać, liczy się, że się napijesz. Wypijasz drinka, może nawet z lampki przed wyjściem na spotkanie. Dokonujesz wyborów pomiędzy sytuacjami z udziałem alkoholu a tymi bez alkoholu - szukasz okazji do picia. Inicjujesz kolejki do picia. Chętnie przejmujesz rolę osoby napełniającej kieliszki, przygotowujesz drinki. Wypijasz coraz więcej, dawka sprzed kilku lat, którą się upijałeś(łaś) poszła w zapomnienie.

Pijesz coraz częściej. Masz dobrą pracę, więc nie pijesz w tygodniu (co może najwyżej 2-3 piwa, kilka lampek), ale już pod koniec tygodnia ogarnia Cię przyjemne podniecenie na myśl o weekendzie. Świat i ludzie znowu wydają się lepsi. Problemy mniej straszą.

Znasz już smak kaca na drugi dzień, ale bardziej doświadczeni w piciu nauczyli Cię sposobu na ból głowy. Czujesz rozdrażnienie, niepokój, potliwość, drżenie i ogólną słabość organizmu (do którego jeszcze dokłada się upominający partner). Po prostu musisz się napić. Jesteś jak nowonarodzony i byle do wieczora, bo dopiero sobota.

Tak, mijają dni, przepite od piątku do niedzieli. Nie pamiętasz, że trwa, to już kilka lat. Nie martwisz się piciem, bo przecież masz mocną głowę, przepijesz prawie każdego. Chełpisz się tym .

Z każdym rokiem, po wypiciu stajesz się „głupkowato zabawny” lub niebezpieczny dla siebie i innych. Jeździsz autem po pijanemu, lubisz wzajemne opowieści, jak to nawywijaliśmy, wtedy, a wtedy. Moment refleksji nadchodzi, gdy partner zagrozi rozwodem, rozstaniem, odejdzie narzeczona, nie dostałeś awansu, zabrali Ci prawo jazdy, popadasz w długi, bo koszty towarzyszące piciu są wysokie. Te koszty zwykle rozłożone są w czasie, dlatego względnie łatwo dają się wytłumaczyć i usprawiedliwić.

Owe usprawiedliwienia służą Ci do tego, żeby pić dalej.

Twoi bliscy już wiedzą, że jesteś alkoholikiem. Ty dowiesz się o tym na końcu. Jeszcze nie przerwiesz picia, bo alkohol stał się jedynym sposobem, byś się czuł ,jak chcesz się czuć. Głęboko wierzysz, że piją wszyscy, oraz, że masz prawo się zabawić, skoro tak stresująco pracujesz. Rozwijasz swoje przeświadczenie o wyjątkowości i oryginalności.

Deprecjonujesz tych, którzy żyją inaczej. Nazywasz ich nudziarzami i pantoflarzami. Lubisz adrenalinę i choć, małe ryzyko lub przynajmniej miłe rozluźnienie po użyciu alkoholu.

Krytyczny moment i szybki zjazd w dół w chroniczną fazę uzależnienia, to brak dotychczasowych gratyfikacji z picia, zamiast być wesołym chojrakiem stajesz się coraz smutniejszy, coraz mniej możesz wypić. Etap mocnej głowy skończył się bezpowrotnie, coraz częściej wolisz pić sam, bo rolę duszy towarzystwa przejął ktoś inny. Przestaje Cię interesować co u kogo słychać. Zostajesz sam z butelką często schowaną a, to w garażu, to w skrzynce na narzędzia lub innych miejscach.

Pod naporem informacji z zewnątrz, (męża, żony, partnera, znajomych, przyjaciół, kolegów z pracy, szefów, rodziców i innych osób) że z Twoim piciem już, coś nie tak postanawiasz wziąć sprawy w swoje ręce i tak: przysięgasz sobie ,że nie będziesz pić 3 miesiące lub zmieniasz rodzaj alkoholu na słabszy, generalnie postanawiasz głównie sobie, ale i innym, że nie jesteś alkoholikiem.

W krótkim dystansie czasowym próby te, wypadają dla Ciebie pomyślnie, jednak po czasie okazuje się, że picie lub niepicie jest dla Ciebie sprawą, która zajmuje Ci najwięcej w myślach i emocjach. Teraz głównie cierpisz a picie daje Ci najwyżej chwilową ulgę. Jednak pamięć o radosnych chwilach i przypływie mocy z picia przed lat pcha Cię do niego i znowu i znowu. Tego efektu nie osiągniesz już nigdy.

Postanawiasz „się zaszyć”. Z dumą odliczasz kolejne miesiące abstynencji. Jednak im bliżej końca tego razu, bez picia planujesz bezpieczny (bez szkód) powrót do niego. Pijesz, chłoniesz alkohol jak gąbka, nie możesz przestać. Jakbyś nadrabiał stracony czas.

W rodzinie dramat. Przerywasz picie nadludzkim wysiłkiem i detoksykujesz się przy pomocy lekarza w domu lub szpitalnym oddziale detoksykacyjnym. Podłączony do kroplówek masz dużo czasu do myślenia. Obciążasz, więc winą za swój stan kogo się da. Miałeś przecież nieszczęśliwe dzieciństwo, ojca alkoholika, byłeś gorzej traktowany od siostry, gdybyś miał inną żonę, dzieci Cię nigdy nie szanowały, no i ten pech do szefów.

Przyjaciele ostatecznie okazali się fałszywi. Jesteś, więc na detoksie kolejnych kilka razy. Bo jak oświadczyć całemu światu i sobie samemu, że nie wyjdziesz z tego sam, że to co Ci jest - nazywa się uzależnienie od alkoholu? Jeśli nie pokonasz tej bariery i nie zgłosisz się na leczenie do ośrodka, zapijesz się lub wezmą Cię na jakąś chorobę pochodną uzależnienia (trzustka, wątroba, serce itd.) lista jest długa.

Co może Ci pomóc, to: kryzys zawodowy, rodzinny, zdrowotny, tak duży, że nie zdołasz już zamydlić sobie oczu, że jest OK. Tylko, czy zdołasz ów kryzys przeżyć...?

Napisałam tu dość standardowy scenariusz rozwoju choroby – uzależnienia od substancji psychoaktywnych – jakichkolwiek. Historie używania substancji, są różne jak różni są ludzie ale też jakoś podobne, bo choroba jest jedna i ma określone objawy oraz przebieg.

terapeuta uzależnień:
Zofia Majtczak

kreska alkoholizm


Gdzie jest granica bezpiecznego picia?

Jak mogę rozpoznać że mam problem z alkoholem?

kreska alkoholizm

Więcej artykułów na ten temat:

Metody leczenia uzaleznienia od alkoholu

Podstawową metodą leczenia uzależnienia od alkoholu są oddziaływania psychoterapeutyczne. Leczenie farmakologiczne jest, tylko metodą wspomagającą psychoterapię. Dotyczy głównie następstw przewlekłego spożywania alkoholu: zatrucie alkoholowe, alkoholowy zespół abstynencyjny...

przeczytaj więcej

Objawy alkoholizmu

Dawniej alkoholizm, dzisiaj uzależnienie od alkoholu, to choroba o określonych objawach względnie łatwa do rozpoznania, którego dokonuje się w specjalistycznych ośrodkach leczenia uzależnień. Przestrzegam przed diagnozowaniem się u psychologa a nawet psychiatry bez specjalistycznego przeszkolenia...

przeczytaj więcej

leczenie uzależnienia alkoholizm

Uzależnienie od alkoholu jest chorobą. I jak każdą inną trzeba ją leczyć. W leczeniu nie będziesz obwiniany. Nikt nie będzie Ci mówił, że masz przestać pić. Polega na tworzeniu okazji, żebyś sam odpowiedział sobie na pytania: Co dawało Ci picie, jakie wartości sprzeniewierzyłeś pijąc, kim stałeś się pijąc...

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

kreska alkoholizm

aktualności alkoholizm

Nowa grupa DDA

Ośrodek "POLANA" rozpoczął nabór do nowej grupy terapeutycznej dla osób z problemem DDA/DDD. Zapraszamy.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Nowy opiekun forum.

Miło nam poinformować że nowym opiekunem naszego forum została Pani psycholog Elżbieta Kalinowska.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Bezpłatny warsztat poświęcony DDA / dodatkowy termin

22 marca 2011 roku odbędzie się kolejny bezpłatny warsztat poświęcony problematyce DDA.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Bezpłatny warsztat poświęcony DDA

Zapraszamy na bezpłatny warsztat poświęcony problematyce DDA który odbędzie się 15 marca 2011 roku.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Jak ruszyć z miejsca?

Psycholog "Polany" Elżbieta Kalinowska w publikacji "Jak ruszyć z miejsca?"

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Seks w Twoim życiu – warsztat psychologiczny.

Zapraszamy na warsztat psychologiczny, który odbędzie się w sobotę 24 lipca 2010 r.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

Kim są Dorosłe Dzieci z Rodzin Dysfunkcyjnych. (23.01.2010)

Zapraszamy na bezpłatny wykład oraz spotkanie z osobami, które przeszły własną terapię i cieszą się życiem. Opowiedzą, jak podjęły terapię, czego się dowiedziały i nauczyły, z czym było im najtrudniej.

przeczytaj więcej

kreska alkoholizm

multimedia alkoholizm

specjaliści alkoholizm

specjaliści o alkoholizmie

kreska alkoholizm

audycja alkoholizm


audycja alkoholizm

kreska alkoholizm