Aktualny czas: 22-05-2019, 02:38 Witaj! (LogowanieRejestracja)

Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Prośba o pomoc w sprawie uzleżnionej matki
Autor Wiadomość
córka. Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 2
Dołączył: May 2018
Reputacja: 0
Post: #1
Exclamation Prośba o pomoc w sprawie uzleżnionej matki
Witam, moja matka jest osobą uzależnioną od alkoholu już od kilkunastu lat. Po drodze kilka razy była na odwyku i próbowaliśmy już różnych sposobów na to żeby jej pomóc-niestety bezskutecznie. Ja sama w wieku 10 lat wylądowałam w ośrodku z powodu jej choroby. po opuszczeniu placówki rozpoczęłam studia w zupełnie innej części kraju i układam sobie życie. Od dłuższego czasu nie utrzymywałam z nią kontaktu jednak co jakiś czas pojawiała się u mnie myśl w jaki sposób mogę jej pomóc i co zrobić, żeby ta choroba nie doprowadziła do jej śmierci (matka dodatkowo cierpi na cukrzycę). Dziś otrzymałam telefon, że policja już drugi raz znalazła ją nieprzytomną, brudną, z pustą butelką po alkoholu pod jedną z klatek schodowych, jest to stan do jakiego nigdy w życiu się nie doprowadziła. Włączył się u mnie alarm ostateczny i pytanie co zrobić? Czy zabrać ją bez jej zgody na drugi koniec Polski, żeby zamieszkała ze mną i z moim partnerem? Czy to w ogóle ma sens? Jak się za to ewentualnie zabrać? Jak rozmawiać? Do kogo się udać? Od czego zacząć? Nie chcę czekać biernie na telefon z informacją o tym, że w końcu z powodu alkoholu zmarłą a obawiam się, że w końcu tak może się to skończyć.
Błagam o jakiekolwiek rzeczowe porady i pomoc. Może ktoś miał podobną sytuację i jest w stanie mi jakoś pomoc. Naprawdę nie chcę zostawiać jej samej.
26-05-2018 13:16
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Michu Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 981
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Prośba o pomoc w sprawie uzleżnionej matki
Bardzo mi przykro, że znalazłaś się w tak trudnej sytuacji.
Nie wiem czy zabranie mamy do siebie "na siłę", w ogóle by się udało, bo jeśli ona się nie zgodzi, to przecież nie będziecie się z nią szarpać, nie zwiążesz jej i nie zakneblujesz i nie wywieziesz, bo to raczej by było w naszym kraju karalne. Jak już, to by trzeba najpierw mamę ubezwłasnowolnić, ale nie wiem w ogóle czy w takim przypadku by było to możliwe. Może rozmowa by pomogła i byś mogła sie wtedy dowiedzieć czy mama w ogóle by chciała zamieszkać z tobą. Musisz też wziąć pod uwagę to, że jak z wami zamieszka to wcale nie znaczy, że przestanie pić i może się zrobić z tego jeszcze gorsza sytuacja. Bardzo trudno się patrzy jak bliska osoba coraz bardziej spada na dno i rozumiem tą chęć niesienia pomocy, tylko bardzo trudno jest tu znaleźć jakieś realne dobre rozwiązanie. Z prawnego punku widzenia jak ktoś jest dorosły, to odpowiada i decyduje sam o sobie i samodzielnie podejmuje decyzje. Nie da sie też na siłę zmusić kogoś do leczenia jeśli on sam tego nie chce. Możesz mamę zaciągnąć "na siłę" na terapię, ale jeśli sama nie będzie chciała wyzdrowieć i sie leczyć, to i tak i tak z tej terapii nic nie wyniesie.
Jedyne co przychodzi mi do głowy to to, żebyś może ty sama zgłosiła się do jakieś poradni leczenia alkoholizmu. Mogłabyś pójść sama ze sobą i powiedzieć jak wygląda sprawa z mamą i na pewno by coś tam sensownego ci doradzili i sama też otrzymałabyś pomoc terapeutyczną, bo to nie jest tak, ze tylko twoja mama jej teraz potrzebuje. Ty również potrzebujesz porozmawiać z kimś, kto pomoże Ci poukładać to wszystko w głowie, bo jakby nie było jesteś osobą współuzależnioną, a może przy okazji znajdzie się też jakieś konkretne rozwiązanie dla twojej mamy. Może jak będziesz z nią rozmawiać i zobaczy, że chodzisz na takie spotkania, to się zmotywuje i sama też uzna, że chce zrobić porządek ze swoim życiem i pójdzie w twoje ślady. Sytuacja z tego co piszesz jest dosyć poważna, więc naprawdę bym rozważyła na twoim miejscu udanie się do jakiejś poradni leczenia uzależnień w twoim mieście, oni tam powinni doradzić coś konkretniejszego. Trzymam kciuki.

Mój blog o wychodzeniu z choroby:
http://www.nerwicowo.blogspot.com
26-05-2018 15:12
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
córka. Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 2
Dołączył: May 2018
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Prośba o pomoc w sprawie uzleżnionej matki
Bardzo dziękuję ci za odpowiedź.
Nie planowałam jej zabrać na siłę, chciałam początkowo zaproponować pomoc i po cichu liczę na to, że się zgodzi. Kilka razy już przerabiałam z nią odstawienie alkoholu, ale nigdy aż w tak kryzysowej sytuacji jak teraz, więc faktycznie nie jestem w stanie stwierdzić ze 100% pewnością jak to może się potoczyć (zazwyczaj przez tydzień było ciężko, ale później wracała do racjonalnego rozumowania). Myślałam już o tym, żeby wybrać się na terapię jednak wiem, że to będzie trwało dłuższy czas, a ciągle ma wrażenie że powinnam jej pomóc jak najszybciej bo inaczej to może się skończyć naprawdę źle.
26-05-2018 15:45
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Michu Offline
Administrator
*******

Liczba postów: 981
Dołączył: Mar 2011
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Prośba o pomoc w sprawie uzleżnionej matki
Terapia terapią, ale jakbyś poszła do jakiegoś ośrodka porozmawiać, to pewnie by coś mądrego powiedzieli albo podsunęli jakiekolwiek rozwiązanie.

Mój blog o wychodzeniu z choroby:
http://www.nerwicowo.blogspot.com
26-05-2018 21:02
Odwiedź stronę użytkownika Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Podobne wątki
Wątek: Autor Odpowiedzi: Wyświetleń: Ostatni post
  Pomoc dla babci, gdzie zacząć ? bib 4 3,333 14-10-2014 11:15
Ostatni post: Wacek
  Problem z alkoholem- prośba o radę Basia75 7 8,052 03-12-2013 14:33
Ostatni post: Mariusz1868

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości