Uzależnienie od alkoholu jest chorobą. I jak każdą inną trzeba ją leczyć. W leczeniu nie będziesz obwiniany. Nikt nie będzie Ci mówił, że masz przestać pić. Polega na tworzeniu okazji, żebyś sam odpowiedział sobie na pytania: Co dawało Ci picie, jakie wartości sprzeniewierzyłeś pijąc, kim stałeś się pijąc, po co miałbyś przestać pić i wiele innych.
Ostatecznie sam zdecydujesz o swojej przyszłości. Nikt, nie zrobi nic bez Ciebie i za Ciebie. Nie istnieją cudowne tabletki ani psychologiczne sztuczki. Potrzebujesz rzetelnej wiedzy o chorobie i konkretnych sposobów na niepicie i dobre samopoczucie, sam ich nie wymyślisz. Gdy już podejmiesz decyzję o leczeniu ma ono się stać najważniejszą sprawą w Twoim życiu.
By, osiągnąć dobry efekt masz być serio, konsekwentny, trzymać się jasnych zasad określonych przez ośrodek leczący. W każdym momencie rozwoju choroby możesz się leczyć. Zaproś do współpracy swoich bliskich – abyście mówili tym samym językiem o chorobie, która dotknęła także ich.
terapeuta uzależnień ośrodka „Polana”
mgr Zofia Majtczak











Wysyłam...




dorosle dzieci wstydza sie ze ojciec codziennie spedza czas w kregach osob uzaleznionych ,trwoniac pieniadze.
obserwujac swoje dzieci dostrzegam w zachowaniu zmiany ktore sie udzielaja calej rodzinie.
ogladajc gwiazdy usa doktora drew plinsky jestem pod wrazeniem, diagnostyki, metod ,leczenia, detoksu i terapii ktora trwa jeden rok. psychiatra docieka od kiedy sie pije,pali, bierze narkotyki, leki ,jak czesto,( dokonuje wywiadu ,oddziela zony, od dzieci…). podziewiam ich za publiczne wystapienie i mowienie ,, tak jestem alkoholiczka”,, tak jestem cpunem „, czego nie ma w moim miescie. do programu zapraszaja celowo rodziny , gdzie bywaja rodzice dzieci niesprawnych ruchowo, aby ukazac zjawisko problemu , wyniszczania organizmu, chorob alzdhajmera ,padaczek alkoholowych o czym w Polsce nie wmowia.
Gdyby zarosiliby mnie do Programu nie zastanawialabym sie gdyz problem od wielu lat dotyczy mojej rodziny i wiem jaki wplyw uzaleznien ma na dzieci dorosle ( agresje, popychania, odtracanie, brak okazywania uczuc, uniki rozmow, uciaczki, bywania w kregach swoich rozwodnikow uzaleznionych ;lub kobiet szukajacych przygod, ubytki finansowe, ciagle oplaty z sadow bez podpisow sedziow, ( tylko jakies inicjaly jednej literki….),
mam 19 lat i jestem alkoholikiem. ciezko jest mi z tym zyc. z roku na rok jest coraz gorzej.stracilem juz wszystko co mialem nawet bliska mi osobe z ktora bylem 3 lata
samo to, że uświadamiasz sobie, że jesteś alkoholikiem to naprawdę dużo i jest to pierwszy krok w dobrym kierunku. z roku na rok będzie coraz gorzej aż w końcu stanie się naprawdę coś złego i może wtedy się ogarniesz albo będzie po tobie . szukaj pomocy wśród bliskich ludzi bo sam sobie raczej nie poradzisz. mam 30 lat i nie chcę już wymieniać tu rzeczy, które straciłem przez alkohol bo bym wypracowanie dość nudne naskrobał- codziennie idąc spać myślę, jak by to było, gdybym się nie uzależnił. jestem po detoksie i terapii która nie była dla mnie skuteczna-nadal popijam. odskocznią jest siłownia i ludzie z którymi tam się widuję ale gdy tylko przychodzi weekend to szukam okazji do wypicia albo robię to sam w domu, co zazwyczaj kończy się ciągiem 4-5 dniowym. mam tak 1-2 razy w miesiącu teraz,ale wierz mi, że kiedyś nie nie odstawiałem miesiącami. stoczyłem się przez to totalnie i sam po sobie widzę ze moja głowa nie funkcjonuje jak kiedyś. mówię ci szukaj pomocy-jest naprawdę wiele osób, które mogą ci pomóc-wystarczy dobrze poszukać. powodzenia…
Istnieje nadzwyczaj wiele osób, jakie całkowicie znają się na prowadzeniu własnych interesów, tudzież także,
które oprócz wiedzą, ile jest dozwolone z nich się nauczyć.
Szkoły państwowe, Przedszkole Piaseczno od czasu do czasu nie są
w stanie zgoła prowadzić poszczególnej jakości przedszkola.
Proszę o pomoc.
Mam 18 lat, moja mama powoli staje się być uzależniona od alkoholu. Każdego dnia kupuje sobie jakieś wino, a do tego obowiązkowo (!) kilka piw , z pretekstem,ze lubi smak piwa. Z jednej strony staram się jązrozumieć, jest sama, moj tato umarl 8 lat temu (uwaga: był alkoholikiem!!!) a moj brat obecnie przebywa w szpitalu, bo jest chory na schizofrenie. Moj Boze, czytając to, troche brzmi to patologicznie. Niesttty tak to wyglada.
Od pewnego czasu zaczęło się pogarszać – mama nie kupuje już wina, stwierdziła zapewne, ze za slabe. Przeniosla się na wódkę. Boję się niesamowicie o nią !! bo ma prawie 50 lat, a w tym wieku trzeba dbac o nią.
Nie ma u mnie w miescie zadnej takiej placowki, gdzie moge pojsc zwrocic sie o porade.
prosze., moze znajdzie si eosoba, ktora moglaby mi pomoc, co mam robic ????
rozmowa z nią nic nie pomagga, tlumacze mamie,ze to nie ma sensu, mama obiecuje,ze przestanie. KLAMIE.
mam syna alkoholika co 27la prosze o pomoc
JA BYLAM 6 lat z partnerem pil i mie pil mieszkalismy razem wiecej pil mieszkalam na pokojach wynajetych spotykalismy sie rok przerwy znow sie spotykamy on teraz wroci ale ma zle kontakty z rodzicami i obawia sie powrotu do nich z leczenia sadowego podali go rodzice jego mnie ciagnie nadal do niego znamy sie7 lat