Jak wygląda terapia DDA/DDD ?

51

„Trawa pod moimi stopami” Bruno-Paul de Rock fragment:

Coś jednak uległo zmianie: nie jestem już swoim wrogiem. Mam dla siebie coraz więcej sympatii. Czasami naczynie przepełnia się, a łzy płyną mi po policzkach, ale nie palą już mojego żołądka ani gardła. Często zdobywam się na odwagę spojrzenia ci prosto w oczy, aby zobaczyć w nich ciebie zamiast moich fantazji na twój temat.

Czasem moje ręce nie stają się sztywne. Czasem też nie boję się zaufać pieszczotom. Bicz doskonałości stopniowo ustępuje miejsca poczuciu humoru neurotyka, godzącego się na własną niedoskonałość i nie bojącego się odkryć przed światem.

Terapia osób z syndromem DDA/pochodzących z rodzin dysfunkcjonalnych może przebiegać w dwóch formach:

  • terapii indywidualnej
  • terapii grupowej.

Terapia indywidualna, to spotkania raz w tygodniu sam na sam z terapeutą. Przebiega według tych samych etapów co praca grupowa. Trwa od roku do 3 lat.

Terapia grupowa to proces w którym można wyróżnić trzy etapy.

We wstępnym etapie terapii ważne jest pogłębienie zrozumienia, w jaki sposób konkretne doświadczenia z przeszłości wpłynęły na nasze przekonania, zachowania i sposoby radzenia sobie z życiem i ludźmi. Przydatne są tutaj różne formy pogłębionej psychoedukacji, pozwalające zrozumieć, jak funkcjonowała nasza rodzina, gdy byliśmy dziećmi, i jak to wpłynęło na nasz rozwój oraz to, kim jesteśmy dziś.

Ważne są również nowe pozytywne doświadczenia związane z ludźmi. Grupa pozwala poczuć się podobnym do innych, zrozumianym, wysłuchanym, zaakceptowanym.

Te doświadczenia najłatwiej zdobyć w grupie terapeutycznej, choć podobną rolę może odegrać grupa samopomocowa. W grupie osoby uczą się takiego bycia razem, które służy ich rozwojowi – przebywamy w grupie o jasnych i zdrowych regułach, dającej wsparcie, akceptującej odmienność i potrzeby uczestników. W takiej grupie łatwo o otwartość i pojawianie się silnych uczuć związanych z trudnymi wspomnieniami czy wydarzeniami z życia nad którymi pracujemy w kolejnym etapie terapii.

To pogłębiona praca terapeutyczna. Często nasze wspomnienie jest źródłem trudnych emocji, niezagojoną raną.

Terapia ma pozwolić jej zagoić się tak, by nie wpływała już na nasze codzienne życie. Na tym etapie ważne jest znalezienie nowych rozwiązań dla tych sytuacji i relacji, z którymi sobie nie radziliśmy (lub radziliśmy sobie w sposób, który nam samym się nie podobał), adekwatnych do naszego wieku, poziomu naszego rozwoju i możliwości.

Istotą tej fazy psychoterapii jest także zmiana obrazu siebie zmierzająca w kierunku bardziej realnego i pozytywnego postrzegania własnej osoby – jako bardziej dorosłej, niezależnej, posiadającej znacznie więcej zasobów niż w okresie dzieciństwa. Trzeba skoncentrować się na tych doświadczeniach z przeszłości, które utrudniają lub uniemożliwiają korzystanie z aktualnego potencjału.

Zmianie ulegają schematy myślenia i przeżywania. Wśród osób, które już założyły własne rodziny, wzrasta także świadomość tego, jak dotychczasowe zachowania i uwikłanie w rodzinę pierwotną wpływa na ich bliskich. Pojawia się poczucie, że mogą zmienić siebie i swoje życie. Wzrasta też świadomość tego, co konkretnie chcą zmienić.

Przychodzi czas na planowanie i przeprowadzanie realnych, drobnych zmian w życiu – to trzeci etap. Zaczynamy od drobnych zmian, ponieważ jest to dobry sposób, aby przekonać się, na ile wymyślona przez nas zmiana sprawdzi się w rzeczywistości. Jeśli się sprawdzi – to wykonujemy kolejne kroki. Jeśli nie – musimy zweryfikować swoje plany.

Rolą terapeuty i grupy na tym etapie pracy jest wspieranie osobistych planów poszczególnych uczestników.

Osiągnięcie stabilnej zmiany osobistej trwa około 2 lata. Czas pracy grupy psychoterapeutycznej to zwykle okres od 6 do 12 miesięcy. Oznacza to, że w tym czasie możliwe jest przeprowadzenie zmiany wewnętrznej, czyli uświadomienie sobie, co potrzebujemy zmienić, jak możemy to zrobić, i rozpoczęcie planowania zmiany, na której nam zależy. Od tego, na ile głęboko uda się przeprowadzić ten etap zmiany, zależą dalsze efekty terapii.

Bezpośrednio po terapii uczestnicy wprowadzają drobne zmiany. Potem decydują się na kolejne. Zwykle rok lub dwa po terapii pojawiają się sygnały wskazujące na zmianę nastawienia do świata, do życia i do siebie.

Z badań wynika, że osoby po terapii obserwują u siebie pozytywne zmiany w wielu obszarach. Przede wszystkim zmienia się ich postrzeganie siebie w relacjach z innymi: czują się pewniejsi, spokojniejsi, bardziej świadomi swojej wartości i swoich kompetencji. Jest to związane ze wzrostem poczucia emocjonalnej stabilności, które osoby te czasem opisują jako wewnętrzny ,spokój. Zaczynają częściej mówić o sobie pozytywnie i z dbałością odnosić się do siebie.

Po terapii zwiększa się u nich również gotowość do wzięcia odpowiedzialności za swoje życie i poczucie, że mogą żyć tak, jak potrzebują i jak chcą. Oznacza to zwykle istotne zmiany życiowe, na przykład ograniczenie relacji z tymi, którzy krzywdzą, zbliżenie się do osób, które wspierają, zakładanie stałych związków, a także inne „inwestycje” osobiste.

Ośrodek „Polana”

Multimedia

Podoba ci się:
  1. AkaiAkai06-26-2012

    Moja trwa już rok i coś czuję, że jeszcze trochę potrwa, ale cieszę się, że chodzę na terapię, otwiera oczy… :)

    • andziakandziak09-07-2014

      Ja też mam problemy ale zawsze bałam się z kimś o tym rozmawiać potrzebuje pomocy ale nie mam odwagi aby iść..

      • aniaania03-08-2016

        Witaj chciałam zpytać czy zdecydowałaś się na terapie? JA mam podobny problem strasznie się wstydzę, bije się z myślami ale wiem że muszę spróbować.

  2. m.m.06-29-2012

    Wielu z Was, pewnie podobnie jak jak, przez bardzo długi czas, nie wiedziało nawet, że coś takiego jak DDA istnieje i że z tym można sobie radzić… terapia może zdziałać „cuda”, przynajmniej dla mnie jest dużą pomocą, nie wyobrażam sobie, że mogłabym dziś nadal żyć w nieświadomości.

  3. agusiag22agusiag2209-11-2012

    Tak terapia pomaga , ale zmiany nad sobą nie są proste ….ale warto walczyc

  4. paulapaula04-16-2013

    czy moglibyście mi jakoś pomóc nie wiem co mam robić. Mój ojciec pije, pracuje za granicą.Dzwoni do mamy często się kłócą.Mama jest już wykończona nerwowo. nie wiem jak jej mogę pomóc. Mama przeszła chorobę nowotworową, nie wolno się jej tak denerwować.Boję się o nią, nie wiem jak jej pomóc. nie chcę żeby wylądowała w szpitalu przez nerwy. Co mogę zrobić?

  5. anaana08-03-2014

    bardzo chcę podjąć terapie dda z tego względu że mój ojciec jest alkoholikiem jego matka też była bo już zmarła – moja mama pochodzi z rodziny dysfunkcyjnej …. co gorsza związałam się z alkoholikiem i mam z nim dziecko teraz nie jesteśmy ze sobą i nie chce już z nim być bo mnie niszczy psychicznie swoimi paranojami choć był na trapi w ośrodku u zamkniętym teraz jest w areszcie za stare grzeszki które popełnił będąc pijanym . poznałam go jak tez piłam :( … chcę również zapyta\c gdzie w Gliwicach bądź w sosnowcu bo tu obecnie zamieszkuję z mama i maleństwem mogła bym podjąć taką terapię najlepiej popołudniami .. z góry bardzo dziękuję za bardzo ważna dla mnie informację
    pozdrawiam anna

  6. izaiza08-03-2014

    Witam chcialabym po prosic kogos o pomoc moj ojciec pije juz dwa lata wygania mnie i moja coreczke z domu wyzywa ubkiza zneca sie psyhicznie po prostu juz nie daje sobie z nim rady zglosilam go na terapie i czekam ale prosze o pomoc wykanczam sie i przy okazji moje dziecko na tym cierpi slucha tego wszystkiegoo boi sie i ja .bardzo prosze o pomoc jestem z plocka

    • w.w.09-20-2014

      Radze Ci iść do katedry, w ciągu dnia trwa tam spowiedź, więc są księża- powiedz o swoim problemie, czy też udaj się na Sienkiewicza obok więzienia są siostry. Ja na Twoim miejscu szukałabym u takich ludzi pomocy…

  7. MikiMiki06-29-2015

    Ciekawa strona. Kto chce może skorzystać. Dużo wyjaśnia. Polecam.

  8. JohnJohn09-19-2016

    Terapia grupowa pomogła mojemu przyjacielowi. Naprawdę polecam.

Dodaj swój komentarz